Jeżdżę metrem pod stolicznym brukiem

Władza kocha przeciwnika, bo w sporze się umacnia. Bunt i gwałtowny opór jednoczy wroga strachem. Rząd, jak andersenowski król jest nagi. Wystarczy wyświetlić miałkość, sprzedajność i brak kompetencji doradzających rządowi instytucji i osób odgrywających farsę społecznego współdecydowania. Obnażmy ich śmiechem, a bacik na bezpłodne muły nie będzie konieczny. Kto Nas misiów reprezentuje? W wagonikach ludzie…

WOJNA W ZPP

Polska gospodarka i relacje w niej panujące przypominają obecnie diabelski kocioł pod parą, w którym nieustannie rośnie ciśnienie, wszystko bulgocze, a zupa już od dawna jest za słona. Wściekli są i pracodawcy i pracobiorcy, czemu głośno dają wyraz poprzez swoich reprezentantów w Radzie Dialogu Społecznego, a strona rządowa też zachwycona nie jest, ale udaje głupiego.…