Witold Solski

Państwo, władza, rząd, politycy, biurokracja może i chcą dobrze a wychodzi jak zawsze. Samozatrudnieni i mikro przedsiębiorcy są niewolnikami sypiącymi piasek swych losów pod budowę piramidy obłudy umowy społecznej.

My Wielkopolanie potrafimy pracować. Chcemy troszczyć się o siebie, wspólnotę i o przyszłość. Cegielski, ks. Wawrzyniak, Chłapowski, matematycy deszyfrujący enigmę i wielu wspaniałych Polek i Polaków, by Iłłakowiczówną i Asnykiem oraz Bogusławskim się szczycić, to My Wielkopolanie.

Dzisiaj odpowiedzią za zarazę ma być lockdown. Zakaz pracy i ograniczenie kontaktów być może zmniejsza ryzyko zachorowań, ale czy uzdrawia życie społeczne? Pracujący w pocie czoła u siebie i dla innych, samozatrudnieni, zostali rzuceni na stos firewalla COVID19. Ich współcześnie nikt nie zamierza wesprzeć, niechaj topnieją w ciszy zapomnienia.

Jeszcze mamy niskie bezrobocie, jednak wakaty, czyli oferowane wolne miejsca pracy proporcjonalnie są na najniższym poziomie w całej UE. MŚP, mikro firmy to 99,8% przedsiębiorstw w Polsce. W dwóch milionach firm pracuje blisko 7 mionów ludzi, którzy wytwarzają blisko połowę PKB. Rząd nie jest wszechwiedzący. Nie ma wystarczającej informacji, takich jakie my mamy.

Poza stolicą, w regionach, na wsi i w powiatach wzbiera niezrozumienie i sprzeciw. MŚP są plastyczne, kreatywne, łatwo i chętnie dostosowują się do zmian i do bieżącej sytuacji, jesteśmy gospodarczo innowacyjni. Bunt społeczny, otwieranie branż HORECA i BEAUTY to desperacja i manifestacja przyszłego, społecznego samobójcy.

Władza deklaruje, że użyje wszelkich środków perswazji i przymusu. Ku czemu wiedzie tak konfrontacyjny oraz kolizyjny kurs i ścieżka braku dyskusji społecznej? Suweren nie słucha, nie ufa, trzeba rządowi siły nakazów do sterowania, kary nie wystarczą.

To MY MŚP jesteśmy odpowiedzialnymi i doświadczonymi przedsiębiorcami i Polakami. Zorganizujemy się w dobrej lub w złej wierze. Pójdziemy za liderem, którym może być plebejski trybun lub wyrosły z pracy mąż stanu. Dobre prawo nie ma przymiotników. Weźmiemy sobie prawo do wolności, własności, godności i do pracy. Myśmy tutaj „nie zapomnieli jak nam ojców piłą rżnęli”. Nie przeciwko nam lecz po wspólnej drodze kroczyć – jaśnie Państwo włodarze!

Witold Solski