ZUS składki dla przedsiębiorcówJak podaje „Rzeczpospolita”, Prawo i Sprawiedliwość proponuje przedsiębiorcom uzależnienie składki na ZUS od dochodu:

Za kiełbasę wyborczą zapłacą mali i średni przedsiębiorcy. Hipokryzja jest hołdem, który występek składa cnocie. Daniny publiczne nie mogą być karą lecz muszą spełniać kryteria sprawiedliwości i symetrii.

PIS dla działalności gospodarczej chce, aby wszystkie przychody powstałe z pracy umysłu i rękodzieła zostały obłożone podatkiem dochodowym, podatkiem ZUS za pracę oraz VAT-em. Płace i dochody władza złoży na prokrustowym łożu. Państwo czerpie zyski z pracy siłą. Pracownik i pracodawca, nie zaradny i kreatywny, wszyscy łożą na aparat urzędników.

Politycy, sprzedając obligacje Skarbu Państwa,  kupczą nawet dorobkiem naszych dzieci i wnuków. Instytucja długu publicznego to dzierżawa przyszłych podatków.

Wielu rozważy opcję zapisania się na „socjal” gdy nie zależnie od tego co się robi, co się umie i ile się ryzykuje do garnka można włożyć prawie tyle samo. Liderzy sobie poradzą.

Część zagłosuje nogami. Część zmieni formę działalności na spółkę kapitałową, w której pobierać będzie wynagrodzenie minimalne. Cześć zacznie kontestować ustrój dążący z indeksem Giniego do ćwiartki jedności. Aby było jak za komuny do oskubania jest jeszcze majątek. „Widziałem przyszłość – to działa” Lincoln Steffens. ( to pochwała komunizmu Lenina zredagowana przez ideologicznego amerykańskiego dziennikarza) Przychody z najmu nieruchomości obligatoryjnie należy obciążyć VAT-em i wliczać do dochodów osobistych na zasadach ogólnych, likwidując oczywiście ryczałt. Może obok polskiej waluty przywrócić również kartki – bony towarowe, aby było równo i sprawiedliwie a z pewnością bezpiecznie?

MIS-ie nie mają miodku. Ludzie mają takich polityków na jakich zasługują, choćby z tego powodu, że ich wybierają. Jeśli czegoś nie warto robić w ogóle to nie warto tego robić dobrze.

Jak uniknąć udziału w tak błazeńskich kupletach?